Zamiast bezczynnie czekać na release nowego Diablo postanowiłem trochę podnieść swoje umiejętności związane z TDD. Na pierwszy ogień poszło coś, czego efekt może dać sporo frajdy - Game of life.

Początkowe założenia, mimo, że słuszne w późniejszym etapie okazały się kłopotliwe. Model odpowiedzialny za reguły gry nie pozwalał na połączenie z widokiem w ładny sposób. Własnie w tym miejscu wyraźnie dało się zauważyć istotę kompletnej suity testów. Refaktor, dotykający całej funkcjonalności mogłem przeprowadzić bez mrugnięcia okiem, zawsze miałem pewność, że wprowadzane zmiany nie psują działającego już kodu.

Oczywiście były takie momenty gdzie na feature branch’u był kod, który nie przechodził testów jednak zawsze przy mergu do głównej gałęzi wszystko było zieloniutkie (:.

Będąc już po wszystkim każdemu mogę polecić rozwiązanie jakiegoś prostego problemu stosując podejście TDD, zawsze możemy nauczyć się czegoś nowego. Repozytorium z kodem aplikacji dostępne jest na moim koncie na githubie.

Game of life - zrzut ekranu